ekologiczne poniedziałki – kranówa zamiast wody butelkowanej

By 20 sierpnia 2018 rekomendacje No Comments

III. Nie kupuj wody do picia. Woda z kranu w całej Polsce jest zdatna do picia (źródło: http://pijewodezkranu.org/ ). Kupując wodę w plastikowych pojemnikach przyczyniasz się do zaśmiecania naszej planety i co gorsza zatruwania nas samych. Bo plastik jest recyklingowany w niewielkim procencie, a ten który kończy jako śmieć nie ulega biodegradacji tylko rozpada się na mikro-plastik, na cząsteczki plastiku tak małe, że pochłaniają go najmniejsze organizmy a te zjadane są przez większe organizmy a te konsumowane są przez ludzi (jak to się mówi: nic w przyrodzie nie ginie). Wróćmy do wody. Wodę z kranu możemy przelać sobie do butelki wielokrotnego użytku. Butelek ekologicznych jest mnóstwo, naprawdę jest w czym wybierać. Butelki sigg należą chyba do najlżejszych bo wykonane są z aluminium, klean kanteen wyglądają solidnie – są ze stali, można też dostać butelki ze szkła często otulone korkiem, filcem czy jakąś gumą aby lepiej trzymały się w ręku i zmniejszyć ryzyko potłuczenia(widziałam garnek do gotowania cały ze szkła to może i są butelki które się nie tłuką), na koniec butelki miedziane, które dodatkowo oczyszczają wodę(miedziane naczynia stosuje się w destylarniach więc jakaś prawda musi w tym być).

Jeżeli coś Ci jednak w twojej kranówce nie pasuje – możesz wypróbować szungit (kamienie do oczyszczania wody). Węgiel firmy black+blum wygląda ładnie ale działanie chyba identyczne co szungit, bo ten też należy do węgli.

Ja i woda: Piję wodę z kranu od około 4 lat. Przedtem też piłam wodę z kranu z tym że zawsze ją przedtem filtrowałam Britą. Teraz przefiltrowanej wody używam tylko do ekspresu do kawy aby zminimalizować zakamienienie. Nie noszę ze sobą butelki do picia bo należę do tych osób które prawie nigdy nie odczuwają pragnienia. Piję żeby oderwać się od jakiejś czynności, albo żeby doświadczyć uroku rytuału przygotowywania czegoś do picia, albo bo myślę że powinnam. ..lubię kawę i czarną herbatę, ale to są używki które odwadniają organizm. Dla wszystkich tych którzy mają problem z wypiciem codziennej dawki płynów, chciałabym wspomnieć o Dr. Murad. Dr Murad mówi że może i owszem powinniśmy dostarczać organizmowi te 1,5 czy 2 litry wody dziennie, ale głównie w postaci owoców i warzyw które dostarczają więcej wartości odżywczych i nie powodują ciągłego biegania do łazienki. Do owoców/warzyw które zawierają najwięcej wody należą np: arbuz 97%, ogórek 95%, marchewka 88%, brzoskwinia 87%. (Eat Your Water: Explained). Czyli nie stresuj się że za mało wypiłeś/łaś tylko sięgnij po coś do jedzenia bogatego w wodę.

ekologiczne poniedziałki - kranówa zamiast wody butelkowanej