Tonik wzmacniający serce

By 19 listopada 2017 różne 3 komentarze

Zdecydowałam obdarować samą siebie tonikiem wzmacniającym serce. Wzorowałam się na przepisie zielarki Rosemary Gladstar . Brakowało mi paru produktów, więc trochę improwizowałam. Głównym składnikiem nalewki jest głóg, który rośnie dziko w wielu miejscach. Niemal codziennie mijam jedno drzewo tego gatunku i mimo że straciło wszystkie liście, to owoce trzymają się dzielnie. Głóg można zebrać samemu, ale gdyby Wam się to nie udało, to można go dostać w sklepach zielarskich przez cały rok. Proces przygotowania toniku jest całkiem prosty. Wkładamy wszystkie suche składniki do słoika, zalewamy 40% alkoholem, zamykamy szczelnie słoik, odkładamy w ciepłe słoneczne miejsce (np. parapet), potrząsamy nim raz dziennie przez 4-6 tygodni, oddzielamy płyn od stałych składników za pomocą gazy, przelewamy do butelki, przechowujemy w ciemnym miejscu/butelce. Identycznie wygląda przygotowanie jakiejkolwiek nalewki ziołowej. Do mojej wersji użyłam: suszonej aronii, herbatę z dzikiej róży firmy Herbapol (bez otaczających je saszetek), parę ziaren kardamonu, owoce i suszone kwiaty głogu, tanią 40% whiskey. Do etykietki podeszłam minimalistycznie: akwarelowy symbol serca i czarne kontury mięśnia sercowego, z tyłu umieściłam parę niezbędnych informacji jak data produkcji czy zawartość alkoholu.

 

owoce głogu

Tonik wzmacniający serce




 

 

  • ILONA Azarewicz

    A jak smakuje? 🙂

    • beautyfisher

      Całkiem dobrze:) Gdyby dodać cukier, pewnie nie wyróżniałby się od
      popularnych domowych nalewek. Sam głóg jest całkiem smaczny, w jakimś
      sensie przypomina mi świeżą morelę: duża pestka, smak jest niewyrazisty i
      konsystencja mączna(…takie mam w każdym razie odczucia). Proponuję
      zerwać i spróbować(wszystkie gatunki głogu są jadalne).

      • ILONA Azarewicz

        Hm, ciekawe czy ten co rośnie przed moim domem też ma sercowe właściwości. Jak ptaki nie zeżarły wszystkiego to spróbuje jednego owoca.