Papier czerpany z odzysku – mokra robota

By 5 kwietnia 2017 DIY One Comment





Kiedyś podjęłam się już, próby uzyskania papieru z odzysku. Pamiętam że wyszedł mi w kolorze taniego papieru toaletowego i w kształcie nie skoordynowanego koła…Teraz podejmuję się tego zadania z większą wiedzą i „profesjonalniejszym” wyposażeniem.

Do wykonania czerpanego papieru potrzebne są:

  1. papier – rachunki, koperty, gazety, kalendarze itp. Jakość i kolorystyka papieru pierwotnego wpłynie na jakość i kolor papieru czerpanego.
  2. sito (tu znajdziesz opis jak je wykonać: Sito i rama do tworzenia papieru czerpanego)
  3. kuwetka w której można swobodnie zanurzać sito – czyli w teorii wszystko co jest nie przemakalne i pomieści sito…zanim znalazłam (skitraną)idealną kuwetę, rozważałam użycie szufladki od zamrażalnika lub blaszki do ciasta.
  4. blender
  5. tkaniny do osuszenia papieru – im więcej tym lepiej. Robienie papieru to wyjątkowo mokra robota. Przyda się każda chłonna tkanina najlepiej o gładkiej fakturze. Ja korzystam z ręczników i ścierek kuchennych, nie są gładkie ale nic lepszego nie posiadam. Mam też kawałek materiału o gładkim splocie, który użyję na koniec aby to ona miała wpływ na końcowy wygląd papieru.
  6. gąbka
  7. ….ewentualnie dla przyspieszenia procesu: żelazko, wałek(do ciasta), ręczniki papierowe.
  8. opcjonalnie suche rośliny.

Papier rwiemy/tniemy na małe kawałki. Zalewamy wodą i odstawiamy na noc lub parę godzin.

Miksujemy rozmoczony papier w blenderze. Wlewam wodę do blendera, włączam go i po trochu dodaję papier. Obserwuję jak sprzęt radzi sobie z tym zadaniem, dodaję na zmianę wodę i papier.

Przelewam pulpę do kuwety.

Pulpa ma tendencję do opadania na dno kuwety. Wystarczy ją przemieszać ręką i znowu mamy papierową zawiesinę. Zanurzamy sito w zawiesinie. Wynurzamy sito trzymając je poziomo. Możemy je potrząsać na boki aby pupa ułożyła się równomiernie, do chwili kiedy woda odcieknie, wtedy nie ma to sensu. Trzymamy chwilę sito nad kuwetą aż odcieknie woda.

Papier czerpany z odzysku - mokra robota

Teraz jest idealny moment na dodanie suchych roślin, jeżeli mamy taką ochotę.

Zdejmujemy górną ramkę.

Opieramy brzeg sita o tkaniny i płynnym ruchem kładziemy sito.

Próbuję gąbką zebrać nadmiar wilgoci, ale taka gąbka kuchenna zdaję się być pozbawiona zdolności chłonnych (innymi słowy – jest do dupy).

Delikatnie zdejmuję sito i jakimś sposobem mokra kartka zostaje na tkaninie.

tutaj na zdjęciu już po wstępnym odciśnięciu z wody, przy pomocy ręczników kuchennych.

krótkie nagranie ze zdejmowania mokrej kartki z sita

Przykrywam kartkę ręcznikami kuchennymi aby wyciągnąć wodę. Po wstępnym osuszaniu umieszczam kartkę pomiędzy materiał z gładkim splotem i wałkuję go wałkiem aby wycisnąć z niego wodę. Wspomagam się ręcznikami kuchennymi i ręcznikami papierowymi (gdzieś ta woda musi wsiąknąć). Potem zamieniam wałek na żelazko. Koniec końców można by kartki zostawić rozłożone, aby wyschły całkowicie, ale widzę że zaczynają się delikatnie falować, więc umieszczam je pomiędzy stos starych czasopism, aby ich ciężar wymusił na nich nienaganny kształt.

zdjęcie materiału który odbił zwór na moim papierze

Poniżej mój papier po nocnym leżakowaniu pod gazetami.

Papier czerpany z odzysku

Papier czerpany z odzysku

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz



Zapisz