Angostura – ziołowy likier/gorzka wódka

By 28 października 2016 DIY No Comments
Angostura





Angostura to gorzka wódka z Trynidadu i Tobago, jest używana jako przyprawa do aromatyzowania drinków. Nie jestem wielkim zwolennikiem drinków. Nie pamiętam już dlaczego naszła mnie ochota zakupienia tego produktu. Może to był blog z urodziwymi zdjęciami poświęcony alkoholowym koktajlom…Pamiętam że przeorałam internet na ten temat. Słaba dostępność i wysoka cena, odstręczyły mnie od zakupu, ale zostało mi coś po tych poszukiwaniach: kilka linków do stron pod tytułem „DIY bitters” i książka . Choć sens wykonania (pozwolę sobie stworzyć nowe słowo) gorzkówki(…pominę fakt że to słowo funkcjonuje jako oznaczenie pewnego gatunku grzyba…) przyblakł, chętnie podejmę się wykonania tego specyfiku. Ciekawi mnie smak, wygląd buteleczki z ciemnego szkła z kroplomierzem wygląda tajemniczo i ten apteczny styl który lubię).
Jej receptura jest zastrzeżona, więc wszelkie przepisy są oparte raczej na zgadywance. Jestem posiadaczką książki Bitters Brada Thomasa Parsonsa i to na jej przepisie i wytycznych opieram swoją wersję tego trunku, w większości składniki zgadzają się z wersją dostępną dla każdego na stronie instructables pod nazwą D.I.Y. Angostura Cocktail Bitters .  Zdobycie składników okazało się nieco trudniejsze niż zakładałam. Nie wszystko jest dostępne w polskich sklepach. Postanowiłam wprowadzić małe modyfikacje i tak szczyptę liścia czarnego orzecha zamieniam na liść brzozy(proszę się nie bać nie używam nic  z obszaru widzi mi się), nie am pojęcia jak smakuje ten składnik, a może w tym punkcie nie tyle o chodzi o smak co o kolor…w każdym razie oba składniki oryginalny i mój zastępczy pochodzą z listy składników nadających goryczki, na tej samej zasadzie zamieniam korzeń gorzkli na korzeń arcydzięgla, wprowadzam też mała modyfikacje przy skórkach cytrusów dodaję nieco skórki z mandarynki. Mam wątpliwości przy składniku „cassia chips”, nie udało mi się znaleźć jednoznacznej odpowiedzi co to właściwie jest, to może być nasz zwykły cynamon ale jeżeli potem mam w przepisie pozycję cinnamon, no to nie jestem do tej teorii przekonana. Przymykam oko na ta sprawę, pozycję cynamon traktuję jako cynamon cejloński a a cassia jako nasza zwykły cynamon, co mi grozi, to to że uzyskam trunek o przewadze cynamonowej nuty smakowej(…to chyba nie jest takie straszne, z drugiej strony zależy mi żeby uzyskać smak jak najbardziej zbliżony do oryginału, ale z trzeciej strony jeżeli nigdy nie miałam styczności z oryginałem to z kąt będę wiedzieć czy mi się to udało?).
Poniżej garść zdjęć z procesu a na samym dole spis produktów i szczegółowy opis wykonania.

 

suche produkty umieszczamy w zamykanym naczyniu

przed-zalaniem

 

zalewamy alkoholem
zalane1
zamykamy szczelnie
zamkniete1

odsączamy stałe składniki od płynu(który zachowujemy w osobnym naczyniu)


zalewamy stałe składniki wodą i gotujemy 10min
garnek-woda-przyprawy

zostawiamy do ostudzenia
garnek-po-gotowaniu

przelewamy do słoika
maceracja2

odsączamy
gaza2

łączymy wszystkie płyny w jednym naczyniu
butelka

przelewamy do buteleczek i etykietujemy
angostura-bitters

Lista składników i niezbędne wyposażenie:

liść brzozy

kardamon 5szt (przełam dla lepszej dystrybucji smaku)

suszone wiśnie 1/4 szklanki

świeże skórki z 1 pomarańczy

suszona skórka pomarańczy 1łyżka

suszona skórka mandarynki 1łyżka

arcydzięgiel litwor korzeń 1/4łyżeczki

goryczka korzeń 1/4łyżeczki

goździki 7sztuk

cynamon 1/2łyżeczki pokruszonej laski

cynamon cejloński 2laski

wanilia 1laska(rozkrój wzdłuż dla lepszej dystrybucji smaku)

anyż jedna gwiazdka

alkohol wysokoprocentowy od 45% wzwyż¹ 2szklanki

woda 1szklanka

syrop cukrowy 2łyżki²

szklane pojemniki z zamknięciem np. słoiki

gaza/filtr do kawy cokolwiek pozwoli nam przefiltrować naszą miksturę

lejek(może nie konieczny ale zdecydowanie ułatwi życie)

butelki z kroplomierzem dla wygody użytkowania.

 

1. Wszystkie składniki wsypujemy do słoika i zalewamy alkoholem. Zamykamy szczelnie. Odkładamy w ciemne miejsce, potrząsamy mieszankę raz dziennie przez 2 tygodnie.

2. Odsączamy stałe składniki od płynu za pomocą gazy. Alkohol zostawiamy w słoiku a nasze stałe produkty, wrzucamy do garnuszka zalewamy 2 szklankami wody. Doprowadzamy do wrzenia na średnim ogniu i gotujemy przez 10minut pod przykryciem. Zostawiamy do ostudzenia. Przelewamy wszystko do drugiego słoika i odkładamy w ciemne miejsce, potrząsamy mieszankę raz dziennie przez tydzień.

3. Odsączamy stałe składniki z mieszanki(nr.2). Tym razem możemy je wyrzucić. Łączymy w jednym,zamykanym naczyniu nasz ziołowy alkohol, ziołową wodę i dodajemy do tego dwie łyżki syropu cukrowego.  Zostawiamy na 3 dni.

4. Przecedzamy nasz trunek przez gazę do uzyskania (prawie) klarownego płynu i przelewamy do buteleczek.

5. Umieszczamy etykiety z nazwą zawartości i datą produkcji. Gorzkówka nie ma sprecyzowanej daty ważności ale najlepiej smakuje przez okres 1roku.

Do czego używać?Do drinków, dla uzyskania ciekawszego smaku, nowego wymiaru. Raz użyłam jako kropli żołądkowych ale nie jestem wstanie potwierdzić po jednej udanej(może to przypadek) próbie czy działa.

angostura

Przemyślenia końcowe: Szczerze myślałam że to będzie bardzie gorzkie. Całkiem przyzwoicie smakuje ma przewagę smaku skórek pomarańczowych. Myślę że na wiosnę przygotuję gorzkówkę z rabarbaru….i na jesień pigwową…

¹lepiej wyciąga smak z przypraw i wydłuża życie trunku. Możesz użyć wódki, burbona lub whiskey.

²roztwór 2 części cukru trzcinowego (Demerara/Turbinado) z 1częścią wody. Łączymy te dwa składniki i podgrzewany do chwili zagotowania i rozpuszczenia cukru.

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

PAPIER
Następny Wpis