Palenie fajki – nałóg z tradycją

By 26 stycznia 2016 różne No Comments
tytoń fajka pipe palenie smoking




   Mój ojciec kiedyś wypalał fajkę raz na jakiś czas, od święta. Takie rzadkie czynności nabierają wyjątkowości i tak właśnie zapamiętałam palenie fajki, jako coś wyjątkowego.

pipe

Fajkowy dym jest charakterystyczny i może raz na ruski rok, zdarza mi się go wyczuć na ulicy. Nic w tym dziwnego, w końcu nabicie, rozpalenie i noszenie ze sobą wszystkich przedmiotów ze sobą zajmuje nie co czasu i miejsca.  Z resztą jaka to przyjemność palić w ulicznym zgiełku.

Zatęskniłam za tym zapachem, nie udało mi się namówić ojca do ponownego zapalenia. Śmiejąc się ze muszę podtrzymać tradycję rodzinną, zakupiłam tytoń i postanowiłam odtworzyć wspomnienie z dzieciństwa. Zachęcona dobrymi opiniami palaczy i…ładnym opakowaniem zakupiłam tytoń szwedzkiej marki, Kentucky Bird. 

tytoń fajka pipe palenie smoking

Tytoń udało mi się rozpalić dzięki ósmej zapałce. Mnóstwo dymu i delikatny smak. Całkiem przyjemnie.

Ostatecznie od mojej próby minęło 5 miesięcy, a ja nabiłam fajkę ze 4 razy. Nie palę i nigdy nie paliłam, ale do fajki jeszcze wrócę, z sentymentu…dla podtrzymania tradycji 😉

Godne polecenia:

  • film odpowiadający na moje pytanie: Zaciągać się czy nie?

  • film wyjaśniający technikę palenia

  • rady palącego

PS. Jeżeli nie chcesz się podtruwać, a podoba Ci się woń tytoniu, możesz skusić się na świeczkę zapachową(Teakwood & Tobacco- P.F. Candle Co.) lub perfumy (Tobacco Vanille – Tom Ford).

 

czarownicy
Następny Wpis