TABLICZKI CZEKOLADY – pole do eksperymentów

By 7 sierpnia 2015 DIY No Comments
czekolada





Czekolada z malinami/truskawkami i zielonym pieprzem jest moją ulubioną czekoladą. Po pochłonięciu ósmej sklepowej tabliczki, nadszedł czas na stworzenie własnoręcznych zapasów. Stworzenie własnych tabliczek to nieograniczone pole do eksperymentów, bo do czekolady można dodać prawie wszystko…orzechy, przyprawy, suszone owoce, suszone warzywa(…myślę że suszona marchewka mogłaby smakować całkiem nieźle…)chrupki, wafelki, nasiona, pokuszone ciastka, cukierki, suszoną wołowinę (o lodach z bekonem już słyszałam, więc może wołowina z czekoladą też komuś przypadnie do gustu) itd. Naszą czekoladę poddajemy temperowaniu w celu osiągnięcia odpowiedniej twardości oraz połysku produktu. Mamy 3 sposoby temperowania, przy pomocy mikrofali, na marmurowym blacie, po przez dodanie czekolady w stałej postaci. Ja wybrałam trzeci sposób z prostej przyczyny: nie mam marmurowego blatu i nie używam mikrofali.

02

Zielony i czarny pierz + liofilizowane truskawki i maliny.

czekolada

Czekolada w postaci „kropek”(kaletek) przeznaczona do dalszej obróbki. Do naszych tabliczek nada się każda czekolada, trzeba ją tyko uprzednio pokroić na małe kawałki. Można też zetrzeć ją na tarce o dużych oczkach.

temperowanie

Moja obrazkowa interpretacja temperowania.

05

Górny lewy róg – plastikowe opakowanie po twarożku, dolny lewy róg – eksperymentalna foremka złożona z papieru do pieczenia, prawa strona – papier do pieczenia.

czekolada z pieprzem

Zastygnięta czekolada połamana na kawałki. …te białe ślady, to skutki nie poprawnego temperowania czekolady. Uczę się, to mój pierwszy raz 🙂

Nasz końcowy produkt możemy opakować w celofan i przepasać własnoręczną etykietą (obrazek tytułowy).